Kuchnia w Tunezji
Należy przyznać, że kuchnia tunezyjska jest bardzo specyficzna. Tak bardzo, że ja, będąc dwa tygodnie w hotelu All Inclusive nie jadłam obiadów, bądź moimi obiadami i kolacjami były owoce. Pozostali, którzy byli ze mną śmiali sie coprawda, bo im to jedzenie odpowiadało. Kuchnia ta charakateryzuje się decydującą przewagą mięsa, które, poza tym, że pikantne, przyprawiane jest specyficznie. Wszystko smażą tam na oliwie z oliwy, ponieważ jest tańsza. Co jak co, ale przecież ta nadaje sie do niskich temperatur. Zatem frytki smażone na oliwie z oliwek były nie do zniesienia.
Generalnie, jesli mowa o śniadaniu, to nie można było narzekać. Tunezyjczycy w hotelach dysponują ogromnym wyobrem pieczywa i jajek pod każdą postacią.
Ciekawa jest kawa, która na wzór tureckiej jest bardzo mocna. Jeśli ktoś mocnej nie lubi, lepiej zamówić sobie taką z dużą ilością mleka.
Warto zwrócić uwagę na pizzę, która w Tunezji podawana jest wielkości talerza. Są to pizze dla jednej osoby.
Trudno znaleźć normalne, polskie (oczywiście tureckie) kebaby
I najlepsze – mają tam wszędzie soki ze świeżowyciśniętych owoców.

Oj jesli oceniasz kuchnie tunezyjska na zasadzie kuchni w hotelach to nie jest to zadna ocena bo to nie jest tunezyjska kuchnia. Mieszkam na stale w Tunezji juz od 5 lat i kuchnia tunezyjska jest przepyszna, pelna aromatycznych przypraw, pikantna tylko trzeba cos zjesc w tunezyjskim domu ewentualnie w restauracji ale nie w turystycznej strefie i nie typu fast fud. Po za tym wpisem blog mi sie podoba pozdrawiam!
Pewnie masz rację…